Witamina D nosi w nazwie małe kłamstwo. Nie jest bowiem tylko witaminą, którą przyjmujemy z pożywieniem — to prohormon, który ciało w dużej mierze wytwarza samo, przy pomocy światła słonecznego. Ściślej — przy pomocy jednej wąskiej części spektrum: UVB.

Receptory witaminy D znajdują się w komórkach całego ciała — w kościach, komórkach odpornościowych, mięśniach, a nawet mózgu. To pokazuje, jak szeroki wpływ ma ten „hormon ze słońca”. Niedobór witaminy D jest przy tym w naszych szerokościach niezwykle powszechny, zwłaszcza zimą i u osób pracujących w pomieszczeniach.

Jak skóra wytwarza witaminę D

W skórze mamy cząsteczkę pochodną cholesterolu (7-dehydrocholesterol). Gdy pada na nią promieniowanie UVB (mniej więcej 280–315 nm), przekształca się w prekursor witaminy D. Ciało dalej przetwarza go w wątrobie i nerkach do formy aktywnej. Cały proces uruchamia wyłącznie UVB — nie ciepło, nie światło widzialne, nie UVA.

Witamina D nie powstaje z ciepła ani z jasności. Powstaje z jednego wąskiego pasma światła ultrafioletowego — UVB.

Dlaczego zimą i za szybą nic nie powstaje

Tu jest haczyk. UVB jest krótkofalowe i łatwo je zablokować. Skutki są dwa:

  • Miesiące zimowe — przy nisko stojącym słońcu przez atmosferę przechodzi tak mało UVB, że w większości Europy produkcja witaminy D jest przez kilka miesięcy praktycznie zerowa.
  • Szyba okienna — zwykłe szkło blokuje niemal 100 % UVB. Słońce za oknem przyjemnie grzeje (to podczerwień i światło widzialne), ale witaminy D nie tworzy.

Dlatego nawet cały dzień przy nasłonecznionym oknie nie rozwiązuje problemu. Ciało dostaje ciepło i jasność, ale właśnie tej długości fali, której potrzebuje na witaminę D — nie.

Kontrolowana składowa UV — z szacunkiem

Światło ultrafioletowe to broń obosieczna. W małej, kontrolowanej ilości uruchamia produkcję witaminy D i ma swoje miejsce. W nadmiarze uszkadza skórę i zwiększa ryzyko. Dlatego przy każdym urządzeniu ze składową UV kluczowe są umiar i ochrona.

W panelu HELIOR One oznacza to jasne zasady: składowej UV używaj tylko krótko — maksymalnie 3 minuty na sesję — i zawsze w okularach ochronnych z zestawu. Dzięki niezależnym kanałom UV jest całkowicie oddzielone od spektrum Red i NIR, więc włączasz je tylko wtedy i w takim stopniu, w jakim naprawdę chcesz. Panel to nie solarium i nie służy do opalania.

Światło, suplement czy jedno i drugie?

Wiele osób uzupełnia niedobór witaminy D suplementami doustnymi i to praktyczna droga, zwłaszcza zimą. Naturalna produkcja z UVB ma jednak dalsze zależności, które nauka wciąż bada. Która droga jest dla Ciebie odpowiednia — i w jakich dawkach — najlepiej omówić z lekarzem, najlepiej na podstawie zmierzonego poziomu witaminy D we krwi.

Ten artykuł nie stanowi zaleceń lekarskich. Promieniowanie UV wiąże się też z ryzykiem; przed regularnym korzystaniem ze składowej UV i przy ustalaniu poziomu witaminy D skonsultuj się z lekarzem.

Spektrum słońca pod kontrolą

HELIOR One jako jedyny łączy Red, NIR i kontrolowane UVB/UVA w jednym panelu.

Odkryj HELIOR One →