Każda komórka Twojego ciała wie, która jest godzina. Nie dlatego, że ma zegarek, lecz dlatego, że przez miliony lat wykształciła wewnętrzny rytm dostrojony do jedynego niezawodnego sygnału planety — następstwa dnia i nocy. Ten rytm nazywamy dobowym, a jego głównym dyrygentem jest światło.
Odkrycie mechanizmów molekularnych rządzących tym wewnętrznym zegarem zdobyło w 2017 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. Dziś wiemy, że rytm dobowy wpływa nie tylko na sen, ale niemal na wszystko: temperaturę ciała, poziom hormonów, trawienie, odporność i sprawność poznawczą.
Trzeci typ komórek zmysłowych w oku
Oprócz pręcików i czopków, którymi widzimy, siatkówka ma jeszcze trzeci typ komórek światłoczułych — komórki ipRGC zawierające barwnik melanopsynę. Nie służą one do widzenia obrazu. Ich jedynym zadaniem jest mierzenie, ile i jakiego światła dociera, i przesyłanie tej informacji do „zegara głównego” w mózgu (jądra nadskrzyżowaniowego).
Melanopsyna jest najbardziej wrażliwa na niebieską składową światła około 480 nm — dokładnie tę, której pełno jest na porannym niebie. Poranne niebieskie światło jest więc dla ciała najsilniejszym sygnałem „jest dzień, czas wstać i działać”. Ten sam sygnał wieczorem jest jednak przeciwskuteczny.
Melatonina: hormon ciemności
Gdy zapada wieczór i niebieskiego światła ubywa, mózg zaczyna wydzielać melatoninę — hormon, który zapowiada ciału noc i przygotowuje je do snu i regeneracji. Problem współczesnego wieczoru polega na tym, że zalewamy go sztucznym niebieskim światłem z ekranów i żarówek LED. Melatonina wydziela się później i mniej, sen przychodzi później i jest płytszy.
Efektem jest stan, który chronobiolodzy nazywają desynchronizacją dobową: zegar wewnętrzny mówi jedno, zachowanie i oświetlenie drugie. Długofalowo wiąże się to z gorszym snem, nastrojem, metabolizmem i odpornością.
Jak wykorzystać światło na swoją korzyść
Chronobiologia daje zaskakująco prostą wskazówkę — chodzi o porę i rodzaj światła:
- Rano więcej jasnego światła — najlepiej na dworze albo przynajmniej silne światło w pomieszczeniu. Wzmacnia sygnał „dzień” i nastawia zegar.
- W ciągu dnia dość światła — utrzymuje czujność i stabilizuje rytm.
- Wieczorem ciepłe i przygaszone światło — ogranicz składową niebieską, by mogła powstawać melatonina.
- W nocy ciemność — nawet słabe światło w sypialni potrafi tłumić melatoninę.
Gdzie w tym mieści się światło czerwone i podczerwone
Co ciekawe, światło czerwone i podczerwone praktycznie nie tłumi melatoniny, bo melanopsyna nie jest na nie wrażliwa. Terapię światłem czerwonym i NIR można więc włączyć do wieczornej rutyny bez zakłócania snu — w przeciwieństwie do jasnego niebieskiego światła. Z kolei ukierunkowana poranna dawka silnego światła pomaga „rozruszać” rytm.
Panel z pełnym spektrum pozwala pracować z obydwoma końcami dnia: rano silny bodziec świetlny, wieczorem regeneracyjna dawka światła czerwonego i podczerwonego. Dzięki niezależnemu sterowaniu kanałami wyłączysz składową UV i korzystasz tylko z tych długości fal, które pasują do danej pory.
Dostrój swój dzień do światła
HELIOR One daje Ci kontrolę nad spektrum i porą terapii.
Odkryj HELIOR One →